Witaj po latach…

Tytuł nawiązuje do schematycznego tytułu emaila, jaki z poczuciem winy smarujemy, bo właśnie sobie przypomnieliśmy o istnieniu starego znajomego . Chodzi o to, że właśnie sobie przypomniałem, że istnienie strona www.pawelszymanski.com i kiedyś postanowiliśmy sobie, że będziemy systematycznie pisać blog.

Nie jest wesoło. Nie upłynął rok od premiery płyty, może za wcześnie na podsumowania, ale ponieważ nic nie wskazuje na to, żeby za wzgórzem droga miała skręcić pod kątem prostym w Stronę Słońca, więc już teraz ulegnę pokusie się i ujawnię Czytelnikowi (jeśli jakiś tutaj w ogóle trafi), jak się sprawy mają. Jest tak: piosenki w zaskakująco dużej liczbie trafiły na antenę ogólnopolską… i to w zasadzie wszystko. Recenzje? Z racji bluesowego charakteru wydawnictwa tylko niszowa prasa się pofatygowała. Ale po ilości sprzedanych płyt, po ilości wyświetleń np. YT, komentarzach w sieci itp. można powiedzieć, że zainteresowanie „Pozdrowieniami z Milagro” jest śladowe. Cóż więcej można dodać… Pozostaje satysfakcja ze stworzonego dzieła. Z drugiej strony jest niesmak wobec obojętności (niestety). Można powiedzieć, rzeczy idą normalnie. Już przygotowuję nowy materiał!

Add a Comment

Your email address will not be published. Required fields are marked *